środa, 24 września 2014

Vaseline Nowe kosmetyki w Polsce

Witajcie Kochani!

Dzisiejszy post będzie o nowej marce kosmetyków w Polsce : Vaseline. Produkty te, każdy z dodatkiem wazeliny,  pojawiły się ostatnim czasie w Rossmannie i zachęcają z półek, aby wrzucić je do koszyka. Czy warto? Odpowiedzcie sobie sami, ja natomiast przedstawię moją obiektywną ocenę dwóch z nich, które wylądowały w koszyku, a później w moim domu.


Produkt 1 : Vaseline Wazelina kosmetyczna Petroleum Jelly

pojemność: 100ml
cena: 10,49 zł
Opinia i podsumowanie:
Wazelinę w tym "niby-słoiczku" chciałam kupić w mniejszej pojemności, ale nie mogłam znaleźć. Nieprzekonanym polecam kupić wersje 50 ml i zacząć od niej. Czemu? Możecie trochę się zawieźć.
Po pierwsze : opakowanie na duży plus. Wygodny słoiczek, dobre zamknięcie na "klik". Wygląda porządnie i dobrze się je użytkuje. Myślę, że producenci maseł do ciała mogliby się wzorować na tym słoiczku i jego zamknięciu. A sam produkt, no cóż.... to wazelina kosmetyczna. Ma jej wszystkie plusy i minusy. Nie ma dodatkowych substancji. Niby ok ,ale .... np. Wazelina Isana pojemności 125 ml kosztuje 5,99, czyli znacznie mniej. Trzeba rozważyć i zdecydować czy chcemy dołożyć tych kilka złotych za opakowanie. Stąd moja rozterka i mieszane uczucia. Wazelina firmy Vaseline jest dobrym produktem, ale nadal, w mojej ocenie, jest to zwykła wazelina ( jak ona ma wiele zastosowań, ale nie każdy ją lubi), ale w wyjątkowo poręcznym opakowaniu  stąd moje niezdecydowanie. Czy kupię ponownie? Nie wiem, 100 ml wystarczy mi na bardzo długo ;)

Produkt 2: Vaseline balsam do ciała w spray'u Cocoa Radiant

pojemność: 190 ml
cena: 25,49 zł
Opinia:
I tutaj moje odczucia też są trochę mieszane. Balsam jednak ma zdecydowanie więcej zalet. Ale po kolei:
Plusy:
- delikatnie nawilża, ale skóra długo pozostaje miękka
-nie zostawia tłustego filmu
-obłędnie zachwycająco pachnie ( jeśli ktoś lubi zapach masła kakaowego)
-bardzo wygodna i szybka aplikacja, także w miejscach "trudno dostępnych" jak np. plecy
-lekko orzeźwia
-delikatnie rozświetla skórę
-szybko się wchłania
-dobrze skonstruowany pojemnik, góra lekko się przekręca dzięki czemu opcja otwórz-zamknij jest bardzo wygodna i bezproblemowa, nawet gdy mamy dłonie w produkcie
- nie klei się

Minusy:
- nie daje głębokiego porządnego nawilżenia ( ale czy to minus? Myślę że nie do końca, jeśli chcemy dogłębnie odżywić i nawilżyć skórę to kupujemy bogatszy w konsystencji produkt czyli masło, balsam ma być lekki )
-cena ( tu blado wypada w porównaniu z np. balsamem do ciała w tej samej firmy czyli Vaseline i także wersji Cocoa Radiant, gdzie cena 14,49 za 200 ml produktu, z drugiej strony produkt w sprayu wydaje mi się że będzie bardziej wydajny więc.... nie wiem....).
Podsumowanie:
Na pewno produkt warty polecenia. Daje nam to czego oczekujemy od balsamu. Dopłacamy za formę, która jednak jest na prawdę bardzo wygodna w użyciu. Czy warto? To już każdy musi rozważyć biorąc pod uwagę swój balsamowy budżet ;). Myślę, że warto spróbować, jest to fajny i praktyczny gadżet. Pryskając się nim wyobraziłam sobie jego zastosowanie po wakacyjnym słońcu - na pewno się sprawdzi. Dla mnie na kolejne wakacje - must have!

Z chęcią, gdy zużyję balsam w sprayu zakupię jeden z tradycyjnych w formie balsamów firmy Vaseline. Nie wiem czy będzie to wersja Cocoa Radiant, której zapach mnie zniewolił, czy zaryzykuję i zdecyduję się na inną wersję. Fajne jest to, że jest ich kilka i każdy wybierze coś dla siebie.


2 komentarze:

  1. Jeszcze nie spotkałam balsamu w sprayu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest rewelacyjny! Właśnie kończę drugie opakowanie i szczerze polecam. I przy regularnym stosowaniu dobrze nawilża. Jak zwykle : systematyczność to podstawa ;) Miałam także wersję kakaową w klasycznej formie, ale to ta w sprayu skradła mi serce ;)

    OdpowiedzUsuń