poniedziałek, 24 lutego 2014

Bania Kąpiel Agafii - maseczka odświeżająca

Ta maseczka to będzie jeden z ulubieńców! Wszystko co najlepsze zamknięto w 100ml.
Ale od początku. Maski użyłam już kilkakrotnie. Nie mogę się jej oprzeć.


Opakowanie: 100 ml "woreczek" z plastikową nakrętką. Ładny błękitny kolorek. Plus za opakowania  z serii: wygodnie się je przechowują nie zabierają za dużo miejsca.

Cena: 5,50 za opakowanie.

Konsystencja: konsystencja jak dla mnie to "rozwodniona żelo-galaretka". Dziwny opis, ale tak właśnie mi się kojarzy. Ma ładny kolor, dobrze się nakłada, jest dość wydajna.

Działanie: Od razu po nałożeniu mam wrażenie, że moja sucha skóra "wypija" maskę. Po zalecanych 10 minutach skóra jest nawilżona i odprężona. Znika napięcie i dyskomfort. Po kilku zastosowaniach zauważyłam, że przestały mnie dręczyć suche skórki, a zaczerwienienia i podrażnienia zmniejszyły się. Jestem zachwycona. Teraz stosuje maskę na całą noc, a rano nie ma czego zmywać. Skóra wreszcie nie woła o nawilżenie po przebudzeniu. Maska nie wzmaga wytwarzania sebum i nie zapycha, przynajmniej mnie.

Za co jeszcze ją pokochałam? Wiem, że pisałam o kosmetykach Agafii i ich cudownych zapachach, ale ta maska pachnie nieziemsko. Dzięki temu dodatkowo mamy aromaterapię. Zapachu nie potrafię opisać, ale od razu wprawia mnie w dobry nastrój, jedyne co mogę stwierdzić, że jest rześki, gdzieś tam przebija mięta. Zauważył to nawet TŻ, dosłownie obwąchał mnie szukając "czym tak ładnie pachnę". Gdyby były takie perfumy - zostałyby moimi ulubieńcami.

1 komentarz:

  1. Chyba poszukam tych maseczek. Czuje sie kuszona. Super, że saszetka jest zamykana to produkt nam nie wyschnie.

    OdpowiedzUsuń