wtorek, 25 lutego 2014

Bania Agafii - brzozowy scrub do ciała

Scrub do stóp wzięłam ze zwykłej ciekawości bardziej niż potrzeby. Użyłam. Peelinguje . I tyle. Kosmetyk mnie nie zachwycił, ale też nie zawiódł. Ot, taki zwyklak. Taka sama opinia jest dla brzozowego scrubu do ciała. Oba kosmetyki przyzwoite.Niestety opakowania scrubu nie zdążyłam zrobić zdjęcia, jest podobny do peelingu do stóp, z tym że kolor zieleni jest jaśniejszy.



Zapach: Pachną ładnie, ale bardzo delikatnie. Oba zapachy są odświeżające.
Konsystencja : Jak na peeling w sam raz, anie za gęsty ,a nie za rzadki. Mają sporo peelingujących drobinek, więc ścierają przyzwoicie. Łatwo się także zmywają, nie pozostawiając żadnego filmu na skórze.
Efekt : Gładsza skóra, trochę pobudzone krążenie. Po peelingu do stóp ładnie wygładzone suche pięty.

Jeśli ktoś potrzebuje peelingu , a nie chce się bawić w domowe mazidła - polecam. Na półkach pełno kosmetycznych bubli, a na tych peelingu przynajmniej się nie zawiedzie. Ja jednak pozostaję fanką peelingów domowych w tym ulubionego z kawy, cukru, soli i cynamonu. Przepis, opis i zastosowanie znajdziecie tutaj: Peelingi. Zawsze pod ręką, pachnie ładnie i wychodzi taniej.

1 komentarz:

  1. Ja nie lubię takich produktów. Wolę tradycyjne pumeksy.

    OdpowiedzUsuń