czwartek, 11 października 2012

CUDA Z NATURY część IV : peeling z czarnej porzeczki

Drugi bohater : Peeling z czarnej porzeczki



Po co w ogóle robić peeling?
Peeling to usuwanie starego naskórka. Dzięki temu do skóry może dostać się więcej wartościowych składników z kremów czy maseczek. Ale nie tylko! Jeśli jest to peeling mechaniczny pobudza także mikrokrążenie i dzięki temu dostarcza więcej tlenu do komórek skóry. Skóra się uelastycznia i wygładza.
Zaleca się stosowanie 1-2 razy w tygodniu, najlepiej bezpośrednio przed nałożeniem 

Czemu akurat ten?
Na kilku blogach pojawiały się wpisy o tym peelingu. Jako uwielbiająca różnego rodzaju "ścieradła" nie mogłam go nie kupić : ma dwie wielkie zalety: jest naturalny i tani.

Co to jest?
Peeling ten jest oczywiście peelingiem mechanicznym, zatem nie każdemu może przypaść do gustu. Nie polecam go do cer trądzikowych, gdyż jak każdy tego typu peeling może przyczynić się do rozniesienia i zaostrzenia stanów zapalnych skóry. Jeśli jednak mamy cerę tłustą bez wykwitów - powinien sprawdzać się bez zarzutów.

W peelingu nie ma żadnych niespodzianek. Nie ma dodatkowych składników, konserwantów czy domieszek innych roślin. W środku znajdziemy tylko wysuszone i zmielone wytłoki i nasiona tych wspaniałych owoców.Otrzymujemy więc pudełeczko suchych "wiórek".

Czy tylko ścieranie?
Oprócz usuwania martwego naskórka peeling działa także odżywczo, gdyż jest bogatym. in. w witaminy.

Jak stosować?
Szybki peeling - na oczyszczoną i zwilżoną skórę twarzy nakładamy peeling (wystarczy płaska łyżeczka od herbaty) i masujemy okrężnymi ruchami do 5 minut, spłukujemy. Peeling można także wykonać dodając go do ulubionego kremu. Polecam peeling nie tylko twarzy, ale także dekoltu

Maseczka peelingująca (zmieniona wersja przepisu z ZSK) ze spiruliną - 1 łyżka peelingu + 1/2 łyżeczki spiruliny + 1 łyżeczka kwasu hialuronowego 1% + 1 łyżeczka wody lub ulubionego hydrolatu + 2-3 krople olejku arganowego. Wszystko razem mieszamy, nakładamy , czekamy aż wyschnie, przy zmywaniu wykonujemy 2 minutowy masaż.

niedługo sławne peelingi "z kuchennej półki" : kawowy i cukrowy. Lista postów do napisania wydłuża się ;)

1 komentarz:

  1. Kupiłam go dzisiaj i mam nadzieję, że będę zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń